camille.fotkoblog.pl
About everything and about nothing
Rozdział 3
2011-11-18 18:09:59
Włącz muzykę/film
Rozdział 3
Eric wziął kubrak i czapkę , i z ponurą miną wyszedł z chaty. W głowie mu huczało. Już od pewnego czasu rozważał pewien plan , który teraz chciał zrealizować. Wiedział , że Raja będzie się temu sprzeciwiać , i z płaczem błagać by zrezygnował ze swych zamiarów. Bał się , że po tym co uczyni żona odsunie się od niego . Podjął jednak decyzję najprawdopodomnie najtrudniejszą i najgorszą w swoim życiu , ale kierował się miłością do najbliższych. Bywa , że ojciec właśnie z miłości do dzieci musi dokonać tak dramatycznego wymoru. Doszedł do obozu Lapończyków. Słyszał wcześniej od jakiegoś chłopa , że ponoć pewna rodzina lapońska z Ruiji , krainy nad morzem , szykuje się do wyprawy na swoje wiosenne pastwiska . Dowiedział się , że chodzi o Petera , który ożenił się z Ravną , córką starego Nicolasa Który niedawno umarł. Ravna wywodziła się z Lapończyków , którzy wędrowali w obrębie Finlandii , a jej mąż wypasał renifery bliżej morza. Eric skierował się więc do chaty Lapończyków.
-Dzień dobry ! Jak się macie ? - pozdrowił ich.
-Dziękujemy , dobrze . -odpowiedział mu Peter. W chacie panowała ciemność , ale mimo tego Eric odczuwał na sobie spojrzenie trzech par oczu. Oprócz Petera w środku znajdowali się także jego żona i syn. Eric usiadł i zagadnął :
-Podobno ruszasz na północ. Peter pokiwał głową . Miał twarz pokrytą zmarszczkami , zwichrzone , czarne jak smoła włosy i oczy w kolorze miodu. Nie był stary , ale życie pełne trudów dodało mu lat.
-Och nie powinienem był w ogóle wyruszać na zimowe leże - westchnął Peter , którego mieszkańcy Tornil nazywali Pete Lapończyk i potrząsną ze smutkiem głową .
-Spotkały nas same nieszczęścia . Eric zauważył kątem oka , że Ravna spochmurniała a , że słyszał o śmierci jej ojca , powiedział słowa współczucia. -Nicolas był już stary , przeżył swoje - rzekł Peter , a poczym dodał : - Podczas wyprawy straciłem córkę ! Odeszła od nas nasza mała Lilan. Biedne dziecko kaszlało i pluło krwią aż w końcu umarło. Moja mała córeczka.! -Ile miała lat ? - zapytał Eric rozumiejąc cierpienie tych ludzi . -Siedem... Nasza mała Lilan przeżyła tylko siedem lat. - Ale mamy jeszcze syna Mike , dzięki niemu łatwiej jest nam znosić żałobę. Chłopak ma już 14 lat. Peter poklepał syna po ramieniu . Eric dopiero teraz przyjrzał się młodzieńcowi. Peter się nie mylił to był naprawdę krzepki chłopak. W oczach Mike nieco jaśniejszych od ojca , brakowało tego błysku , tak charakterystycznego dla Petera. Szeroka twarz młodzieńca , nie była pozbawiona urody. Jak na tak młodego chłopca miał bardzo wyraziste rysy twarzy.
Komentarze
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym
Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:
Cudowne ;]
vaniliowaa: Cudowne ;]
odpowiedz